CZEGO NAPRAWDĘ JESTEŚ WARTA? MIĘDZY KONSUMPCJONIZMEM A MINIMALIZMEM.
Jesteś warta nowej małej czarnej. No, serio. Ciężko pracowałaś w tym tygodniu, zajmowałaś się dzieckiem w zasadzie aż do momentu, kiedy zdyszany mąż nie zmienił Cię przy kąpaniu malucha. Kup sobie, bo Ci się należy. A do północy jest -20%! Masz sukienkę? Świetnie! A buty masz? Nieee, no chyba nie Twoje szare wysłużone szpilki? Do takiej kiecki takie buty? Czerwone kup, do szpica, dziewczynom szczęki opadną, jak Cię zobaczą. Szybka kalkulacja w myślach, dalszych scenariuszy jest kilka: A. wrzucasz ałtfit na Instagram i w godzinę masz tysiąc polubień, cieszysz się, że ktoś docenił Twój dobry gust, B. masz sezon wesel/ komunii/ imprez służbowych i po trzech miesiącach intensywnego użytkowania odkładasz buty i sukienkę do szafy, gratulując sobie dobrej decyzji, C. przymierzasz sukienkę i buty- wyglądasz ślicznie! Ale nie masz gdzie tego założyć, więc chowasz ubrania do szafy, niech poczekają na stosowną okazję. Jeżeli wybrałaś A lub ...